poniedziałek, 5 grudnia 2011

Zaległości i metamorfoza lampy szyszkowej

Przedstawiam karczochy z ubiegłego tygodnia i przeobrażenie lampy w choinkę.




Dziękuję za odwiedzinki i milutkie komentarze. Zapraszam ponownie.

piątek, 25 listopada 2011

Drodzy zaglądacze.
Bardzo przepraszam,że tak rzadko tu bywam i do Was też rzadko zaglądam,ale niestety miałam problemy z internetem, teraz mam już nowy to myślę, że będę częściej. Druga sprawa to to, że nie mam co pokazać rozpoczęte chyba z 5 prac ale żadna nie skończona.
Ponieważ niedawno ten blog skończył roczek szykuję candy tylko jakoś doba jest za krótka i nie wyrabiam. Z tego powodu pokażę zdjęcia staroci.
Podusia z czasów szkolnych i lampa szyszkowa.


Dziękuje za odwiedzinki. Życzę miłego weekendu.

sobota, 19 listopada 2011

Sezon aniołkowy zaczęty

Witajcie.
Bardzo dziękuję za odwiedziny i milutkie komentarze.
Rozpoczęłam sezon aniołkowy.


Wczoraj wieczorem natomiast popełniłam:


Dla zainteresowanych schemat TU Poza tym przypominam o bardzo ważnej sprawie: Używajmy magicznego słowa typu DZIĘKUJĘ kiedy prosimy o pomoc lub informację i ją otrzymamy, to niewiele a jest wtedy przyjemniej. My prowadzące blogi wszystko co chcemy przekazać zamieszczamy na blogu. Jeśli ktoś potrzebuję dokładniejszych informacji pisze e-meila i my odpowiadamy. Znalezienie w sieci wzoru lub schematu też zajmuje nasz czas, a jeśli już się z kimś dzielimy to należy podziękować.
Pozdrawiam cieplutko.

poniedziałek, 17 października 2011

HARUNI mam i ja

Witajcie serdecznie.
Wreszcie mam wymarzona chustę.
Na zdjęciu w trakcie suszenia.
Pozdrawiam cieplutko i zapraszam ponownie.

sobota, 8 października 2011

Chwalę się

Witajcie!
Dzisiaj pochwalę się tortami jakie moje dzieci dostały w prezencie od mojej siostry i szwagra.



Ewe-jank dziękuje za odwiedzinki i komentarzyk. Ja też co rok robi bukiety z liści.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i dziękuje za odwiedzinki i komentarze.

czwartek, 6 października 2011

Żeby nie było, że nic nie robię

Witajcie!
Piękną jesień mamy i to całą parą nawet liście już spadają i dlatego wczoraj powstał bukiet róż z liści. Oto on:

Dzisiaj wreszcie uszyłam koleżance kamizelkę ale nie przyznam się kiedy miałam to zrobić bo wstyd.

A tak ogólnie to dziergam aniołki i robię wymarzoną chustę haruni jak skończę to się pochwalę.
Pozdrawiam cieplutko.

sobota, 1 października 2011

Nareszcie skończyłam uffffffff........

Witajcie!
Nareszcie skończyłam zaproszenia ślubne dla siostry. Trochę długo je robiłam ale czasami były pilniejsze sprawy.
A tu już w kopertach.

Teraz można zacząć sezon aniołkowy. Co prawda mam chęć na parę drutowych rzeczy ale zobaczymy co z tego wyjdzie.
Pozdrawiam cieplutko i życzę udanego weekendu.