środa, 9 marca 2016

Poszukuję.Wspólne dzierganie i czytanie.

W poniedziałek wybrałam się do wspaniałej prządki Monika Kołataj w celu zasięgnięcia porady na temat mego kołowrotka oraz porad związanych z przędzeniem. Wizyta była bardzo sympatyczna i owocna. W prezencie dostałam takie cudne wełenki farbowane ręcznie przez Monikę:

 Moniko bardzo dziękuję.
Okazało się że mam pecha bo na moim kołowrotku nie za bardzo da się coś zrobić. Za to na kołowrotku Moniki szło mi nawet całkiem nieźle. W zwązku z tym jestem zauroczona kołowrotkiem BEA i taki chętnie sobie kupię tylko narazie nikt nie chce takiego sprzedać. Oto zdjęcie tego cuda z wspaniałymi wielkimi szpulami:

Zdjęcie kołowrotka zapożyczyłam z  bloga. Moja prośba do wszystkich zaglądających jakby wiedzieli coś o takim kołowrotku to dajcie znać. Z góry dziękuję za pomoc.
A wspólne dzierganie i czytanie bez dużych postępów.

 Tamten zaczątek chusty sprułam i zaczęłam na nowo.

środa, 2 marca 2016

Dzierganie i czytanie

Środa więc wspólne dzierganie i czytanie u Maknety.
Czytam:
Przyznam że zapowiada się ciekawie. Napisana tak,że lekko się czyta.
Dziergam:
 W ramach oswajania kołowrotka udało mi się przewinąć motek wełny do filcowania. Jeszcze kołowrotek ucieka i z czesanką sobie nie radzę, ale pomału chyba dam radę.
 Zaczęłam też chustę ale nie wiem czy nie przerobię bo nie za bardzo mi się kształt podoba.

sobota, 27 lutego 2016

Nowe hobby?

Pisałam w poprzednim poście o nowym hobby. Nie wiem czy tak mogę powiedzieć ale zacznę od początku. Nie wiem od czego się zaczeło ale postanowiłam nauczyć się prząść na kołowrotku. Na allegro znalazłam kołowrotek przerobiony na lampkę na licytacji i zalicytowałam. Wygrałam i otrzymałam takie maleństwo z uszkodzonymi skrzydełkami.
Zostaje jako lampka tylko abażur mu założyłam


No to trochę poszperałam i znalazłam nowy do złożenia kupiłam bardzo szczęśliwa. Jakież było rozczarowanie kiedy okazało się że to atrapa.

Ale ja chcę prząść. Po konsltacjach z prządkami w Klubie prządki kupiłam dobrze wyglądający i kompletny kołowrotek. Ale... Okazało się że złamane jest ramię trzymające wrzeciono. Mąż stanął na wysokości zadania i wytoczył nowe. Ale.... Działał jak naciąg był luźny a jak go podkręciłam to niestety nie kręcił. Kilka dni i mąż naprawił.

Teraz walczę bo nie mogę się z nim dogadać. Jak fajnie mi się kręci to nitka  sie zrywa. Nie wiem kiedy go pokonam.

piątek, 26 lutego 2016

Wracam do blogowania.

Od dłuższego czasu zastanawiam się czy wracać do blogowania po takiej długiej przerwie. Postanowiłam wrócić.
Wracam z hobby w 2 nowych dla mnie dziedzinach dzisiaj pokażę postępy w mydlarstwie. Wszystkie powstały dzięki grupie Piana mydlana na Facebooku.
Moje pierwsze mydełka
Skład: oliwa z oliwek, olej rzepakowy, olej kokosowy, wosk pszczeli i miód
Kolejne próby mydlarskie:
Skład: oliwa pomace, miód ,wosk pszczeli - pachnie cudnie orzechami


I następne:
Skład: olej z pestek winogron, migdałowy, kokosowy, wosk pszczeli,susz lawendowy
W następnym poście o drugim nowym hobby.

środa, 1 kwietnia 2015

Warsztaty

Dzisiaj relacja z warsztatów dla 1b gimnazjum w Miedzylesiu. Robiliśmy pisanki z wydmuszek metodą decupage i  naklejania Upiekliśmy babeczki i króliczki, które nastepnie ozdobiliśmy .






Warsztaty decupage i folder produktu regionalnego ziemi kłodzkiej.

Witam!
W ramach projektu "Transgraniczne spotkania z kulturą" odbyły się warsztaty decupage, w których brałam udział. Poniżej efekty warsztatów w moim wykonaniu.






A  wczoraj w Muzeum Papiernictwa w Dusznikach Zdrój odbyła się konferencja produktu regionalnego ziemi kłodzkiej, w której braliśmy udział a nasza pasieka znalazła się w folderze produktu regionalnego.



piątek, 13 marca 2015

Marcowa czapka 5/12 i otwarcie sezonu grilowego

Witam marcowo marcową wiosenną czapką 5/12   



Otwarcie sezonu grilowego 10.03.2015
moja wiosna w ogródku

Pozdrawiam i do następnego.