poniedziałek, 16 października 2017

Wychodzę naprzeciw jesieni czyli konkurs KIK dla blogerów

Znalazłam konkurs dla blogerów , którego organizatorem jest KIK. Zapraszam do udziału jak i do głosowania. Poniżej mój post konkursowy.
Mieszkam w pięknym miejscu. Mam piękne widoki - szczególnie jesienią są one niezwykle kolorowe.

Dla wszystkich nielubiących jesieni proponuję przeczytanie tego posta. Jesienne poranki są niezwykle urocze zwłaszcza w lesie.


Rano w lesie można zobaczyć piękne pajęczyny rozpostarte między drzewkami lub gałęziami ubrane kropelkami rosy.





Można też z pożytkiem dla zdrowia i portfela nazbierać grzybków, ale można też podziwiać grzybki piękne choć nie jadalne.

 Można także niechcący napotkać zaczątki "krzywego lasu".












Po powrocie z leśnych wojaży człowiek jest dotleniony i odstresowany. Wieczorami natomiast ponieważ są coraz dłuższe można w cieple domowym dziergać cieplutkie i mięciutkie szaliki, chusty i skarpetki.

Za to kocham jesień a wychodząc jej na przeciw w piękne dni korzystam z jej uroków robiąc sobie wycieczki np. na "Torfowisko pod Zieleńcem".

Zapraszam do głosowania pod linkiem https://konkurs.blog.kik.pl/k/renataBonkowska

czwartek, 12 października 2017

Szydełkowe anioły i nie tylko

Moje tegoroczne anioły:
Te 2 z wzoru Pani Ilony Janoty

  obrazek na ślub
  skrzyneczka na klucze
 naprawa zniszczonego stolika
 i takie sobie maleństwa


środa, 11 października 2017

Szydełkowe sowy i zegary i baby born

Dzisiaj przedstawię szydełkowe sowy wykonane z przędzionej przeze mnie wełny oraz szydełkowe zegary




wzór zegara oczywiście z internetu

 Ubrałam też bobasa baby born



wtorek, 7 lutego 2017

Całoroczny kal skarpetkowy.

Znalazłam na Raverly całoroczny kal skarpetkowy. Spodobało mi się i się przyłączyłam tym chętniej,że w planach mam kilka par skarpetek. Moje pierwsze robione od palców skręcone bez pięty rozmiar 36. Druty nr 3 wełna skarpetkowa Max Gründl Sockenwolle 4-fach. Tak wyszły:


sobota, 4 lutego 2017

Albanetta


 Spodobała mi się na fb akcja podziergajmy wspólnie. Tym razem była to chusta Albanetta. Wyszła ogromna 220x95 cm i mięciutka. Zrobiłam ją z moherku z zapasów drutynr 6. Zużyłam ponad 2 motki. Wzór na chustę dostępny  na revelry.
       

sobota, 28 stycznia 2017

wtorek, 3 stycznia 2017

Zaległości.

Witam w Nowym Roku i życzę dużo zdrówka szczęścia i wszelkiej pomyślności wszystkim zaglądającym i sobie.
 Nowy Rok powitałam w Pradze a zaczęłam grypą.
Dzisiejszy post będzie uzupełnieniem zaległości blogowych. Niestety nie wiem dlaczego doba ma tylko 24 godziny i po prostu "nie wyrabiam".
Czapki:
Moja pierwsza czapka brioszką robiona z baby alpaki


Czapka z przędzionej przezemnie wełenki w ramach nauki przędzenia dlatego nitka nierówna .

Pamiętacie kaczorka? Wreszcie zrobiłam z niego poduchę.


I 2 poduchy robione latch hook czyli tkanie na kanwie.


Wszystkie 3 razem:


Do następnego miłego zobaczenia 😘